Opisałem się wczoraj jak dzika świnia przy tekście o marines, dzisiaj sobie zrobię sobie wolne i wykorzystam moc przerobową dzielnego Rangera, który to z niezłomnym duchem kontynuuje swoją autorską serię recenzji traktującą o starterach do Infinity - dzisiaj zaś będzie domknięcie serii z Yu Jing, więc bez dalszego przedłużania, życzę miłej lektury!

Yu Jing ~ 124 punkty (z
możliwością dorzucenia kolejnych kilkunastu)
Dziś domykamy cykl o Yu-Jing! Za
nami JSA, czyli ofensywni Japończycy bijący się do ostatka oraz Służby
Imperium, czyli ciężka piechota na froncie z woli samego Cesarza. Uzupełnieniem
tychże obu armii sektorowych niechaj będzie lista ogólna, której w rozważaniach
zabraknąć nie mogło. Śledzący tematykę czytelnicy spostrzegą w mig, że już dwie
jednostki z czterech występujących w ogólnym starterze doczekało się
charakterystyki z mojej strony. Mowa oczywiście o Domaru Butai oraz Celestial
Guard.
Corvus Belli ponownie
skonstruowało dla was starter w formie 4 LI + 2 HI. Ten sam patent co u
Imperial Service. A może nawet na odwrót - chronologicznie to właśnie omawiany
zestaw był pierwszy w kolejności. Chwilę po tym, jak wyginęły dinozaury, a
świat poznał pierwsze wzory Infinity ;)

Zhanshi kosztuje w pierwotnej
wersji 11 punktów. Niczego nadzwyczajnego tu nie znajdziemy, ot prosty trep do
najgorszej roboty. Jest tańszy o dwa punkty od Celestiala, ale ma odpowiednio
niższy WIP oraz brak BTS. Tutaj tkwi haczyk listy ogólnej. Omawiana jednostka
posiada AVA T (nielimitowana), podczas gdy Niebiańscy Strażnicy mogą zagościć
już tylko we dwóch. Ten jeden, którego wydawca spakował z Zhanshi również
uzbrojony jest w podstawowy karabin. O nim napisałem już wszystko.

Ten zawodnik to naprawdę dobry
piechociarz. Sam koszt punktowy wydaje się być argumentem za wystawianiem go na
swojej liście. Brak zdolności specjalnych nasuwa skojarzenie z omawianym już
Wu-Mingiem. ALE! Jego głównymi atutami są: szybkość (4-4 ruchu) w połączeniu z
mocarnym opancerzeniem (bez wpływu na ruch!) i lekkim miotaczem ognia. Jego
broń biała posiada cechę shock, więc już przy pierwszym podejściu zwykły żołdak
rywala może zakończyć swoją batalię. Shang-Ji to dobry materiał na dowódcę, ale
i hakera, co jest ważne w dobie popularyzacji ITS oraz Paradiso. 13 WIP i -6
BTS dają mu niezłe pole do popisu zwłaszcza w defensywie. Wydawca oferuje go z
podstawowym uzbrojeniem.

Podsumowanie: jak widzicie, tym
razem powstał dość krótki tekst, bo temat został de facto wyczerpany :) Starter
Yu Jing ma swoje lata, ale można go nieco dopasować do aktualnych rozgrywek. Na
wyróżnienie zdecydowanie zasługuje Shang Ji. Przy jego opancerzeniu i szybkości
jest w stanie mocno zamieszać podczas bitwy, a także stopować hackerskie zapędy
rywala, gdy damy mu fuchę nadwornego cyber-specjalisty. Domaru będzie mu
towarzyszył krok w krok, strzelając śrutem gdzie popadnie. A szeregowcy? Jak to
z nimi bywa. Gdy będą potrzebni, to zostaną wezwani.
Wędrówka na wschód nie ustaje. Wkrótce pogadamy o starterach do
Haqqislamu. Stay tuned!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz