07.11.2012

[07.XI.2012] The Weathering Magazine: Dust



Witam pięknie w ten cudowny wieczór. Zgodnie z zapowiedzią i obietnicą złożoną na ołtarzu Peruna, kontynuujemy szlachetną próbę codziennych aktualizacji – dzisiaj na wokandę uderza krótka recenzja drugiego już numeru świetnej inicjatywy firmy AK Interactive pod postacią ‘The Weathering Magazine’, gazetki poświęconej całkowicie i tylko i wyłącznie poradnikom modelarskim traktującym metodom postarzania modeli. Pierwszy numer skupiał się na chyba najbardziej popularnym aspekcie w temacie efektów zużycia, czyli na rdzy. Drugi zaś poświęcony jest w pełni pyłowi i zakurzeniu związanego z eksploatacją pojazdów i maszyn w suchych klimatach jak i na zwykłej akumulacji zabrudzeń na porzuconych czy zwyczajnie nieużywanych wehikułach.

Szczerze przyznam, że drugi numer nieco bardziej nakreśla charakter pisma i koryguje błędy pierwszego numeru. Po pierwsze wszystkie poradniki są dużo bardziej klarowniejsze a oznaczenie poszczególnych etapów jest na tyle wyraźne, że nie można się zgubić tak jak to miało miejsce w dwóch trzy trzech artykułach z pierwszego numeru. Jakby tego było mało wprowadzili miłą poprawkę w postaci umieszczenia zdjęcia produktu, który jest w danym etapie używanym, dzięki czemu łatwiej się zorientować co zostało użyte by dany efekt uzyskać. Po przeczytaniu wszystkich zawartych w numerze poradników odniosłem wrażenie, że w dużej mierze jest to raczej nauka korzystania z produktów firmy AK Interactive niż nauka samych technik, ale tak naprawdę trudno się dziwić i trudno narzekać – było nie było ich produkty do weatheringu są naprawdę dobre, i zapoznanie się z metodami ich używania na pewno nie zaszkodzi. Tak więc, do dzieła!

Pierwszy duży poradnik traktuje o dodaniu efektu zabrudzenia pyłem do modelu helikoptera MH-60L firmy Academy w skali 1/48. Fortunnie wybór modelu nie ma większego znaczenia pod względem użyteczności poradnika gdyż John Murphy pokazuje nam kilka fantastycznych technik – ot chociażby jak korzystając z rozcieńczonej mieszanki werniksu matowego z wybranym kolorem w celu uzyskania ładnego efektu wyschniętych zacieków, perfekcyjnie wyglądający na przezroczystych owiewkach. Ponadto dowiemy się jak zrobić realistyczne plamy po oleju przy pomocy farby akrylowej oraz jak nakładać łosze efektowe w celu uzyskania dobrze wyglądającej, zapylonej nawierzchni. Efekt jest świetny i pokazuje jak z praktycznie całkiem płasko pomalowanego modelu można uzyskać bardzo realistyczny efekt.


Drugi duży tekst poświęcony jest zabrudzeniu dużego modeli w skali 1/35 Tygrysa I firmy DML. Carlos Cuesta najpierw pomalował na klasycznie niemiecki ‘Panzer Grey’ używając techniki modulacji wysokiego kontrastu wiedząc, że cały proces postarzania znacznie wyrówna ów ostre kontrasty. Tutorial ten jest o tyle kluczowy, że w pełni pokazuje jak używać farb olejnych jako łoszy na płaskich powierzchniach w celu modyfikacji koloru i zrobienia realistycznego podkładu pod dalsze zanieczyszczenia chemią efektową oraz pigmentami. Jakby tego było mało dowiadujemy się z jaką chemią mieszać pigmenty w celu uzyskania odpowiedniego efektu jak chociażby przepalenia na metalu czy zanieczyszczenie rur wydechowych. Jakby tego było mało wraz z przeobrażaniem Tygrysa ze świeżej, fabrycznej wersji w wysoce eksploatowany egzemplarz podglądniemy świetnie przedstawienie wysokiego poziomu zabrudzeń na elementach, które non stop tarzają się w syfie – kołach. Bardzo użyteczny tekst.

‘Space Dust’ to tekst autorstwa Lincolna Wrighta poświęcony przedstawieniu najcięższych zanieczyszczeń na pancerzu Sci-Fi pod postacią modelu firmy WAVE, czyli Panzer Kampf Anzug Ausf K-4 KETZER. Tak naprawdę w porównaniu do poprzednich tutoriali tego samego numeru nie dowiemy się niczego nowego, ale za to możemy pooglądać jak nieustanne nakładanie filtrów i łoszy efektowych buduje zabrudzenie i tworzy efekt ciężkiej eksploatacji wraz z ostrym zakurzeniem przeszklonej owiewki. Efekt jest naprawdę godny i prezentuje się świetnie, dobrze też wiedzieć, że przed każdym kolejnym etapem nakładania nowej warstwy zabrudzeń dobrze pokryć efekt mgiełką werniksu by zabezpieczyć wcześniej nałożoną warstwę przed starciem w wyniku zabawy z terpentyną czy spiritusem, koniecznym do tworzenia idealnych zacieków.

Kolejny duży tekst autorstwa Chrisa Jeretta  poświęcony całkowitemu zasyfieniu modelu Merkavy. Idealnego modelu pod efekty zakurzenia jako że czołgi te są w nieustannych warunkach polowych, czy to podczas akcji czy zwykłych ćwiczeń. Poradnik ten fantastycznie pokazuje jak bawić się pigmentami w celu uzyskania teksturowych zanieczyszczeń oraz prezentuje użycie nowego produktu AK pod postacią ‘Gravel & Sand Fixer’, który służy jako utrwalacz do efektów pyłu, pozwalający nawet na umieszczenie prawdziwej ziemi czy gliny prosto z ogródka na samym modelu – bardzo użyteczna nowinka, z pewnością wyląduje na moim biurku.


Mig Jimenez – można by rzecz pewna sława na modelarskim półświatku – kontynuuje swoją pracę nad modelem przedstawiającym czołg VK4502. W poprzednim numerze czołg ten otrzymał cały stos  efektów rdzy, teraz zaś dodajemy ciężkie zabrudzenia od ziemi i pyłu, jako że zgodnie z pierwszym założeniem model ten ma reprezentować pojazd stojący w garażu, porzucony przez wszystkich. Skoro więc rdza wżarła się już tam, gdzie trzeba, to teraz możemy podziwiać jak nałożyć diablo realistyczną akumulację pyłu i ziemi korzystając ze wszystkich dostępnych narzędzi i modelarskiej chemii – łoszy, pigmentów, filtrów, fixerów, werniksów, pełen przekrój dający zabójczy efekt. Nie mogę się doczekać kontynuacji pracy nad tym modelem w kolejnych numerach. Ostatnim dużym tekstem o podobnym charakterze jest zabrudzenie lokomotywy Br39 Rivarossi. Żmudnie, krok po kroku zamieniając czarną lokomotywę z egzemplarza fabrycznie nowego na model wysoce używany, od zacieków na wagonach, poprzez ładnie błyszczący węgiel aż do pyłu osadzającego się w szczelinach i zakątkach wehikułu. Od łoszowania kół i surowej stali. Fantastycznie ogląda się cały proces, jak poprzez budowanie warstw zużycia model nabiera nowego wymiaru i głębi.

Z mniejszych tekstów, Martic Kovac znęca się nad pojazdem opancerzonym MIII7 ‘Guardian’ pokazując jak może wyglądać model, który nie tak dawno temu przetoczył się przez błotnistą rzekę, tak więc dół nadwozia jest morderczo zabrudzony a wnęki na koła to istny bank błota i kruszejącej ziemi. Nauczymy się obsługi ‘Damp Earth Effect’ oraz żywicy akrylowej w celu uzyskania efektu realistycznego, świeżego i wilgotnego błotka. Cesar Oliva zaś pokazuje nam w kolejnym poradniku jak efekt zakurzenia może dodać trochę życia nie tylko do modeli pojazdów, ale również tchnąć trochę żywota do modeli postaci – świetnie pomalowany załogant czołgu dostaje jeszcze więcej miłości przy użyciu chemii do postarzania, brudząc jego spodnie i uniform. Za to Rodrigo Hernandez Cabos wraz z Rubenem Gonzalesem pokazują nam jak zrobić fantastyczne dioramki pod naszego modele, oczywiście trzymając się klimatów numeru głównie pustynne lub suche, idealne kondycje do postawienia na nich modeli zabrudzonych głównie pyłem, piachem i pękającą ziemią. Poza tym znajdziemy tam jeszcze krótkie teksty o tworzeniu pyłowego pledu na kocich łbach, o tym, jak używać aerografu do nakładania łoszy efektowych oraz jak zabrudzić gąsienice tak, by pasowały do reszty modelu.

Słowem, bardzo zacny numer wypełniony przydatnym materiałem, który podczas czytania niejednokrotnie zmusił słowa „A więc to tak!” do wyrwania się z mojej krtani – ponownie, dla miłośników modelarstwa zarówno historycznego jak i sci-fi/fantasy. Gorąco polecam!

3 komentarze:

  1. Potwierdzam ten magazyn jest naprawdę świetny!
    Pozwoliłem sobie wrzucić link do Twojej recenzji na Facebook'u AK-Interactive :)

    OdpowiedzUsuń
  2. gdzie kupujecie gazetki..? można w jakimś rodzimym sklepie kupić za mniej niż... 2x cena z okładki?
    jedna uwaga - 'dużo bardziej klarowne'.

    OdpowiedzUsuń