05.08.2011

[05.VIII.2011] Reaktywacja 2.0, czyli wstajemy po raz drugi!

Uszanowanie! Dawnośmy się nie widzieli, nieprawdaż? Sześćdziesiąt dni, dwa bite miesiące! Oczywiście, zgodnie z klasyką internetu obwieszczenia "To już Koniec" albo "Upadek, upadek..." zostały rzucone, ale czyż nie powiadali prorocy, że "Mówiłem, że czasem w życiu człowiek ma ważne sprawunki, które spowodują, że jego hobby musi pójść na półkę?." Tak więc miesiąc wyjezdnych wakacji plus miesiąc bardzo ostrej pracy (*naprawdę, tak byłem urwał nać zarobiony, że po nocach nie spałem*) były powodami do spokojnego uśpienia bloga. Do czasu, a mianowicie do dzisiaj - wszystko się uspokoiło aż tak bardzo, że ponownie wystawiłem warsztacik na pięterku i zacząłem malować moje nowe nabytki z radosnym uśmiechem, a wraz z pędzlem w dłoni naszła mnie nagła potrzeba do rozpoczęcia wylewności werbalnej w mym małym, radosnym kąciku. Tak więc witam ponownie po długie przerwie, mam nadzieję, że przynajmniej kilka miesięcy pociągniemy bez kolejnego dużego urlopu!



Zacznijmy od spraw ważnych, czyli od nagród - tak, tak, winny, nie udało mi się wysłać gwarantowanych nagród do ich prawowitych właścicieli przed urlopem, a potem już o tym za bardzo nie myślałem. Oburzającym jednak byłoby, gdybym sobie lekką ręką reaktywował bloga bez zapewnienia płynności przyprawy (*punkty za wiedzę o co biega*) - dlatego też nareszcie dogadałem się ze sklepem, w którym zamówienie złożyłem i prawie wszystko do mnie doszło, co widać na załączonym obrazku powyżej; w momencie, w którym ten post jest publikowany wszystkie (*za wyjątkiem jednej, które jeszcze do mnie leci, niefortunnie...*) przyobiecane nagrody lecą już do swoich właścicieli - mam nadzieję, że wybaczą mi tę obfitą czasową obsuwę, a słodki zapach świeżego plastiku ostudzi ich gniew na mą niegodną osobę.

Co poza tym? Większa organizacja - względnie. Nie mam ochoty powtarzać tak długiego okresu nieaktywności, dlatego próbuję nieco nowy system, może trochę dziwaczny, ale być może będzie działać i mnie odpowiednio odciąży, będąc też gwarantem regularnych nowych wpisów nawet pomimo mojej nieobecności. Kiedy czytacie ten post w "banku" znajduje się aż 7 gotowych wpisów, licząc ten tutaj - licząc nowy wpis co dwa dni daje to aż dwa tygodnie spokoju z pisaniem, i równie sporo czasu by dopisać kolejne teksty do kolejki na luzaku i bez stresu. Zobaczymy, jak się taki system sprawdzi.

Poza tym spodziewajcie się więcej o systemach spoza wielkiej rodziny GW, jako że ostro się wziąłem wraz z mą nowiutką, rosnącą armią do Hordes za systemy Privateer Pressa. Oprócz tego obudził się we mnie wewnętrzny kolekcjoner, i postanowiłem zapchać sobie półkę podręcznikami do wszelakich systemów jakie są dostępne na rynku - już leci do mnie z odległej Ameryki podręcznik do "Dust", więc na pewno będzie z niego recenzja plus jakieś trzy swobodne grosze! Musze wyrazić jeszcze swój zachwyt faktem, że pomimo tak długie braku nowych wpisów pojawiły się nowe twarze na liście obserwujących jak i sam blog nie świeci pustkami, gdyż regularnie na niego włazicie. Cieszy mnie to wielce.

Tyle spraw organizacyjnych, pora na przyjemności...

Kucyki. Tak, nie zapomniałem o kucykach, ba, wyewoluowałem w pełnoprawnego Brony i to z niejaką "pozycją" w kucykowym fandomie, jakkolwiek rubasznie to nie brzmi. Fani kucyków na sto procent znają stronę Equestria Daily, główny blog poświęcony wszystkiemu, co kucykowe - blog ten od właśnie dwóch miesięcy posiada własny zestaw oficjalnych kanałów IRC dotyczących wszelakiej okołokucykowej tematyki, a mały skromny moi jest zarządcą całego tego burdelu na kółkach - head-admin, to brzmi dumnie. Zapraszam wszystkich Polskich fanów na te czaty jeżeli tylko szprechacie po Ęgielsku! A, i są znane dwa screeny z drugiego sezonu - na jednym Twilight czyta książkę, na drugim Spike podaje jej książkę! Co za powiew świeżości! :O Tego jeszcze nie widzieliśmy

5 komentarzy:

  1. Miło że powróciłeś, szkoda byłoby aby Twój blog przeniósł się na karty historii tak wcześnie.
    Equestria - no jasne, dlatego mało czasu zostaje na GV ;)
    IRC...? ile to już lat minęło... good job, anyway, chyba odkurzę.. coś, do tego irca, cokolwiek to było.

    OdpowiedzUsuń
  2. Żeśmy się martwili, że ktoś Mrówka nam rozdeptał... ;)

    P.S.
    Diuna - dostanę ciasteczko?

    OdpowiedzUsuń
  3. łiii^2

    Może coś o Neuroshimie T. Premiera już była :D

    OdpowiedzUsuń